Las Terrenas - jedna z najpiękniejszych plaż na jakich byłem (Dominikana z plecakiem #11)


Read this post on TravelFeed.io for the best experience


Teraz czas zobaczyć, jak prezentuje się tutejsza plaża. A prezentuje się naprawdę ładnie, i w dodatku jest praktycznie pusta. Pojedyncze osoby spacerują tu i ówdzie, jednak ogólnie rzecz biorąc jest bardzo pusto. Kolor morza jest po prostu przepiękny, woda przeźroczysta i ciepła, wzdłuż plaży rosną palmy kokosowe, które dodatkowo dodają uroku temu widokowi. Sceneria jak z katalogów reklamowych biur podróży. Teraz wiem, że to nie photoshop – że takie miejsca naprawdę istnieją. Nie da się tego opisać, nie da się tego nawet pokazać na zdjęciu. Trzeba po prostu tam być, zobaczyć na własne oczy i poczuć klimat tego miejsca. Z perspektywy całego wyjazdu mogę powiedzieć, że plaża w Las Terrenas była najładniejszą plażą, na której miałem okazję być na Dominikanie, nie licząc plaży Fronton, która również zrobiła na mnie ogromne wrażenie. To jednak dwa różne rodzaje plaż. Plaża w Las Terrenas jest bardziej wypoczynkowa, plaża Fronton ma bardziej imponujące otoczenie, ale jest mniejsza i niestety obecnie również bardziej zatłoczona (agencje turystyczne i hotele wywęszyły w niej interes i organizują rejsy dla swoich klientów). Ale więcej o niej przy innej okazji. A jeżeli już jesteśmy w temacie rankingu plaż, to jest jeszcze jedna, którą uważam za najładniejszą jaką udało mi się odwiedzić w moim życiu. I zaskoczę Was, nie ma ona nic wspólnego z Karaibami czy innymi tropikalnymi klimatami. Ciekawe, czy ktoś domyśli się o jaki rejon naszego globu może chodzić ;-) Na razie nic więcej nie powiem, ale wpis o tym na pewno prędzej czy później również się tu pojawi.

Plaża w Las Terrenas - jedna z dwóch najładniejszych plaż na Dominikanie jakie odwiedziłem.
Plaża w Las Terrenas - jedna z dwóch najładniejszych plaż na Dominikanie jakie odwiedziłem.
Pustki na plaży Las Terrenas
Pustki na plaży Las Terrenas

Na plaży w Las Terrenas obserwujemy przez chwilę Kitesurfera próbującego wykonać jakieś swoje triki, potem postanawiamy przespacerować się jej brzegiem. Szybko jednak zauważa nas właściciel jednej z pobliskich restauracji i zaprasza do siebie.   

Popisy kitesurfera
Popisy kitesurfera

Miejsce do którego trafiamy ciężko nazwać restauracją, są to niespecjalnie estetyczne zabudowania kuchenno-gospodarcze oraz ogródek parasoli i plastikowych stolików ustawionych na plaży. Menu jest jednak dość wyszukane, ceny również. A ściślej rzecz biorąc, ceny są wysokie jak na tutejsze warunki ale jak na warunki Polskie, ceny w miarę porównywalne. Ostatecznie jednak wynegocjowaliśmy dość spory rabat (coś rzędu 30%) i zdecydowaliśmy się skosztować jego kuchni. Ja postanawiam spróbować kalmarów, podanych z ryżem i zestawem sałatek, których jeszcze nigdy wcześniej nie jadłem. Do tego tutejsze, dominikańskie piwo – Presidente.

Kalmary w restauracji na plaży
Kalmary w restauracji na plaży

Właściciel jak w renomowanej restauracji traktuje nas z należytą klasą. Przynosi zamówione dania, pyta, czy czegoś nam nie brakuje, czy nam smakowało (a smakowało) i zaprasza do siebie następnym razem. Pewnie jest przekonany, że mieszkamy gdzieś w pobliżu i udało mu się zyskać nowych klientów. My jednak w krótce ruszamy w dalszą drogę..

C.d.n


*Wszystkie zdjęcia mojego autorstwa


View this post on TravelFeed for the best experience.


Comments 1


Congratulations @verticallife! You received the biggest smile and some love from TravelFeed! Keep up the amazing blog. 😍 Your post was also chosen as top pick of the day and is now featured on the TravelFeed.io front page.

Thanks for using TravelFeed!
@pl-travelfeed (TravelFeed team)PS: You can now search for your travels on-the-go with our Android App. Download it on Google Play

21.02.2021 09:46
0