Decentraland - kolejny krok w rozwoju wirtualnej rzczywistości ?


Światy wirtualne są koncepcją prawie tak starą jak internet. Kiedyś działające jedynie w formie papierowego RPG, później tworzone jako gry single player, a wraz z rozwojem internetu coraz częściej multi player i tak dalej, aż do chwili obecnej, gdzie mamy już gogle VR. Koncepcje i możliwości technologiczne przez lata zmieniały się i ewoluowały, lecz możliwe, że to co się będzie działo w najbliższym czasie na trwałe wpłynie na kierunek rozwoju wirtualnej rzeczywistości.

Jak było na początku ?

Kiedy internet był jeszcze słabo rozwiniętym medium, powstawały pierwsze platformy, pozwalające cieszyć się wirtualnymi światami razem ze znajomymi. Prekursorem były MUD-y, czyli konsolowe gry fabularne multiplayer w czasie rzeczywistym.

Wraz z rozwojem grafiki oraz internetu zaczęły powstawać gry coraz bogatsze wizualnie i przeznaczone dla większej ilości graczy, aż do powstania całego gatunku MMORPG. Jednak pomimo tylu zmian pewne ograniczenia były stałe - sztywna mechanika i budowa świata, brak znaczącego wpływu na lore uniwersum. Jednak jeśliby uelastycznić elementy niezmienne takie jak założenia fabularne i budowę mapy, a następnie pełną kontrolę nad nimi oddać graczom, to czy możemy wciąż jeszcze nazwać to pełnoprawną grą?

Czy to jest gra ?

"Czy to można nazwać grą ?" na takie wątpliwości natknąłem się podczas czytania internetowych portali, gdy po raz pierwszy usłyszałem o Second Life. Platforma wirtualnej rzeczywistości, której twórcy oddali w ręce społeczności narzędzia do tworzenia map, obiektów, a nawet skryptów i logiki. Takie podejście spowodowało niesamowity entuzjazm i uwolnienie ogromnych pokładów ludzkiej kreatywności. Spowodowało to powstanie niesamowicie rozbudowanego, zróżnicowanego, a przede wszystkim żywego i kolorowego świata, który raczej nie mógłby powstać w żaden inny sposób.

Jeśli jeszcze nie słyszałeś/aś o SecondLife, a temat Cię interesuje to zapoznaj się z Sansar-em (to taki SecondLife 2 generacji - bardziej wydajne serwery i wspiera gogle VR)

Co dalej ?

Wszystko co dotychczas się działo pokazuje, że oddawanie konwencji twórczej użytkownikom się sprawdza. Co mogłoby się stać, gdyby całość platformy wirtualnej rzeczywistości uniezależnić od kogokolwiek i pozwolić jej rozrastać się w taki sposób, że jedynym jej ograniczeniem stałaby się wyobraźnia ? Technologia blockchaina obecnie rozkwita i już stosuje się ją do budowania gier, ale taka platforma to coś zdecydowanie większego.

Sedno

Właśnie dlatego tak bardzo zafascynował mnie projekt Decentralandu, czyli platformy wirtualnej rzeczywistości umieszczonej w blockchainie. Jest to świeży projekt, który dopiero ma zostać otwarty 20.02.20.

Strona główna projektu
Konto projektu na Steemicie: @Decentraland


Comments 0