Dlaczego warto zagłosować na Konfederację?


To mój pierwszy wpis na tym blogu, tekst umieściłem wcześniej na moim facebookowym blogu i koncie Steemit.
Link - https://goldvoice.club/steem/@herosik/dlaczego-warto-zaglosowac-na-pfp-konfederacje

stim.png

wybory #pl-artykul #pl-blog #polish #polityka #wybory2019 #konfederacja

Wiem, że większość z Was nie przepada za polityką, więc postaram się Was przekonać do Gwiazdowskiego, w możliwie najkrótszej możliwej formie. O ile oczywiście można oddać głos na jego ugrupowanie w Waszym okręgu, bo niestety jego partia nie złożyła wymaganej liczby podpisów we wszystkich okręgach. Będę więc zmuszony do głosowania na Konfederację, choć nie mam zbyt pozytywnego zdania o ich przywódcach. Jednakże biorąc pod uwagę ostatnie akcje UE z Terregiem i tzw. "ACTA 2.0", to wolę mieć mniej POPiS-owych posłów, a więcej tych z Konfederacji.

Dlaczego warto iść zagłosować w tych wyborach? Jeden z powodów podałem powyżej - przy wszystkich swoich wadach, to Korwin i jego cyrk są dalecy od popierania cenzury. Posłowie POPiS-u z kolei nie narzekaliby, gdyby ocenzurowano sieć (patrz poparcie PO ws. ACTA 2.0, poparcie PiSu w sprawie pierwszego ACTA, parę wypowiedzi ichnich działaczy o konieczności ocenzurowania internetu w TVRepublika np.). Dzięki temu społeczeństwo miałoby trudniej z dostępem do informacji. Szczególnie w dzisiejszych czasach, gdy nie istnieje coś takiego jak niezależny kanał w telewizji (co się przejawia tym, że wszystkie media solidarnie milczą na pewne tematy, ciekawe czemu?). TVN, TVR idą po liniach partii, a TVP od zawsze stanowiła łup wojenny. Każdy "antysystemowy" poseł, to zawsze jedna szabla więcej do walki z systemem.
Drugi powód jest jeszcze ważniejszy - warto wybierać ludzi, którzy będą lobbowali na rzecz Polski. Jak słyszałem u kilku polskich dziennikarzy (np. ostatnio u Otoki Frąckiewicza, z miesiąc temu w wSensie.tv), ich zagraniczni koledzy dziwią się, że nie wysyłamy swoich lobbystów do PE. Wiele z tych akcji, które są u nas postrzegane jako absurdy (dżem z marchwi, krzywizna banana, ślimak to ryba itd.) to działania lobbystów na rzecz swoich obywateli. Chodzi o kasę i przepychanie dla siebie korzystnych ustaw, które zapewnią dotacje, łatwiejsze przepisy. Liderzy "naszych" partii traktują miejsca na liście do PE jako nagrodę, podziękowanie za wierną służbę. Ci goście często nie umieją mówić po angielsku, francusku czy niemiecku. Nie wspominając o ogarnianiu tego, co się dzieje na świecie, czy przynajmniej w Europie. Jakkolwiek bym narzekał na niektóre poczynania, czasem brak profesjonalizmu u PolskaFP, czy Konfederacji, to niewiele trzeba, by być lepszym od dzbanów z post-magdalenkowych partii. Jak wyżej pokazałem, można swoje ugrać na członkostwie w UE, wystarczy nie być pasywnym i umieć działać w skuteczny sposób.
Dlaczego warto zagłosować na prof. Roberta Gwiazdowskiego? Przede wszystkim dlatego, że nie jest Korwinem Mikke. Choć lubię dziadka i uważam, że summa summarum zapisze się pozytywnie w naszej w historii, to jest jednocześnie strasznym szkodnikiem. Nie wierzę, że człowiek tak inteligentny jak Korwin przypadkiem popełnia te same błędy od 30 lat, przez co nie może przekroczyć progu wyborczego. Poza 2 sytuacjami - poprzednimi wyborami do PE, które miały niską frekwencję, sprzyjającą mniejszym ugrupowaniom z mocnym elektoratem i pierwsze wybory do naszego Parlamentu, gdy próg wyborczy był niższy. A to tylko czubek góry lodowej, bo lista moich zarzutów do Korwina jest dużo dłuższa. Nie chciałbym jednak za bardzo rozciągać tego tekstu, więc jeśli będziecie chcieli, to mogę dla Was napisać tekst krytykujący Krula z perspektywy kogoś, kto lata temu popierał go całym sercem.

Z kolei Gwiazdowski, przez lata rozwijał swoją karierę i nie angażował się za bardzo w politykę. Ograniczył się do jej komentowania w przeróżnych mediach - jako felietonista, czy gość telewizyjny pierwszego lub drugiego obiegu. Jasne, on również ma na swoim koncie parę wpadek, ale stanowią one na tyle nieduży % jego twórczości, że trzeba byłoby się naprawdę nakopać, by znaleźć wypowiedź, która go skompromituje. W przeciwieństwie do JKM-a. Sam przez wiele lat broniłem kontrowersyjnego języka p. Prezesa i byłem jednym z tych kucy, którzy tłumaczyli jego ostre jak brzytwa bon-moty. Choć wiele z jego tez, jest raczej zgodna z otaczającą nas rzeczywistością, to formułowanie ich w prostacki sposób jest często niedopuszczalne. Za często używa skrótów myślowych, które trudno zrozumieć, jeśli nie zna się tematu. Profesor Gwiazdowski nie jest tak bezpośredni, ale jego argumenty w ogóle nie tracą na mocy. Często trafia w 10 i łapie niektórych dyskutantów w pułapkę (np. ludzi mówiących, że danina na ZUS nie jest podatkiem), zmuszając ich do powiedzenia prawdy. Sam z kolei nigdy w nie wpadł, a przynajmniej nie przypominam sobie takiej sytuacji. Ponadto przez 10 lat był Prezydentem Centrum Adama Smitha (instytut zajmujący się gospodarką). Był Prezesem Rady Nadzorczej ZUS. Posiada własną kancelarię prawną, która obsługuje zarówno grube ryby, jak i zwykłych usługodawców typu fryzjerzy itd. Samo założenie jej to ciekawa historia, bo otworzył ten biznes bez rękojmi środowiska prawniczego. Znalazł lukę w prawie, która mu to umożliwiła. Wyrobił sobie renomę, a dzięki licznym zleceniom, wie jak kwestie gospodarczo-podatkowe wyglądają w rzeczywistości. Dlatego jego wykłady na studiach są tym bardziej wartościowe, bo w przeciwieństwie do zwykłych wykładowców akademickich, czy polityków prowadzi dobrze prosperujący biznes.

Z 6 lat temu w radiu RDC, Korwin słusznie zauważył, że w dzisiejszym świecie, coraz częściej musimy operować skrótami. Kiedyś człowiek musiał przyswoić mniejszą wiedzę niż dziś. Nie mieliśmy również tyle zapychaczy czasu. Jasne, mamy narzędzia do lepszego i szybszego przekazywania wiedzy, umiemy też lepiej uczyć, ale za to mamy więcej obowiązków i zobowiązań. Jakkolwiek nie krytykować Korwina, to nie sposób mu odmówić rzadkiej umiejętności, logicznego tłumaczenia trudnych rzeczy w zrozumiały sposób dla masowego odbiorcy. Dużo lepiej wypada w tej roli Gwiazdowski, który mniej pajacuje, za to zazwyczaj odnosi się do prawa i wskazuje odpowiednie rozwiązania na konkretne problemy. A co istotniejsze, umie to wytłumaczyć na różne sposoby. Po żołniersku, w wersji dla zwykłej kobiety pełniącej roli pani domu, bumelanta, który kładzie laskę na wszystko, starego, młodego - dla p. Roberta to żadna różnica. Sięgając do jego w miarę świeżych rozwiązań - wie jak sprawić, by zagraniczne korporacje, dyskonty itd. płaciły podatki w Polsce, zna sposób na zwiększenie wypłat Polaków (zmniejszenie opodatkowania pracy, które jest dużo wyższe niż w np. UK, gdzie ichni ZUS działa jak 100% prywatna firma, przez co nie pochłania tak astronomicznych kwot). Gdy jest zapytany przez dziennikarza, to odpowiada w merytoryczny sposób, a nie ucieka się do mówienia o paróweczkach, czy ogólnych haseł w stylu: "za Stalina/Adolfa było mniej regulacji prawnych lub że podatki były niższe".
Zależy mi na tym, by ludzie z jego poglądami doszli do władzy w naszym kraju. Poglądy wolnościowe (w skrócie: niskie podatki, wywalenie ZUSu, mniejsza biurokracja, kasacja prawie całego socjalu, dużo mniejsza ingerencja w życie obywatela, niemal zerowa ingerencja w sprawy światopoglądowe, większe swobody obywatelskie). Kapitalizm nie jest systemem, który sprawia, że wszyscy są szczęśliwi. Nie jest on również bezbłędny i ma swoje wady, ale mówiąc klasykiem - "nic lepszego nie wymyśliliśmy". Pozostałe są mniej sprawiedliwe i mają więcej wad. Ludzie, szczególnie w dobie dzisiejszego obiegu informacji, mogą w rok odmienić swoje życie, a może nawet stać się milionerami. Wystarczy, że będą mieli chwytliwy pomysł i odpowiednio go sprzedadzą. Jak pokazuje "Flappy Bird", "Angry Birds" i wiele innych przypadków, to jest to możliwe. Albo po prostu otworzycie sobie własną, małą działalność gospodarczą, co z reguły jest dużo lepsze od pracy na etacie. Nawet jeśli kogoś nie przekonują większe pieniądze, to zarabianie na hobby/czymś co nam wychodzi, jest fajniejsze od siedzenia 8-10h na tyłku w pracy.
Jeśli u Was będzie można oddać głos na ugrupowanie Gwiazdowskiego, fajnie byłoby gdybyście zagłosowali. Jeszcze fajniej byłoby, gdybyście przekonali część ludzi ze swojego otoczenia. Możemy się w wielu sprawach nie zgadzać, ale chyba każdy z nas chce więcej zarabiać i mieć więcej czasu, co?

A tu parę co ciekawszych materiałów z jego udziałem.

- Kaczyński vs Gwiazda, fragment debaty
- O emeryturach
- Polecam wszystkie części, Gwiazdowski tłumaczy w prosty sposób podatki i nie tylko
- Gwiazdowski tłumaczy ile państwo nam szabruje z wypłaty
- Dlaczego ludzie wyjeżdżają z Polski do UK, krótki wywiad


Pierwotnie opublikowano na Zwykły chłopak piszący o popkulturze, polityce, anime, serialach, ksiażkach i wszystkim innym, co go zainteresuje.. Blog na Steem napędzany przez dBlog.

Comments 13


No tak zlikwidować ZUS. Po co płacić emerytury, emeryci do roboty.
Niskie podatki, jasne przejedź się do Bułgarii, Grecji, Rumunii. Sorry, ale doucz się ekonomi, zanim zaczniesz pisać. Gwiazdowski to największy lobbysta korporacji.

11.10.2019 10:12
0

Nie muszę się douczać ekonomii.

Emeryci powinni dostać pieniądze zgodnie z tym, jak je wypracowali. Zresztą to samo mówi Korwin. Zlikwidować zus należy dla młodych, bo samo to już ich mocno ogranicza.

Pojechałem do UK, dalej nie muszę. Tam opodatkowanie pracy jest dużo niższe i żyło się dużo lepiej. Prawie żaden Polaków nie bierze benefitów. Za to dużo ciężko pracuje lub zakłada własne biznesy, które mają dużo lepsze warunki niż u nas w Polsce. Dobra, poprawka, bo pisałem na szybko - wielu Polaków nie bierze za dużo benefitów (poza tymi, które przysługują wszystkim, jak np. benefit na dziecko od Królowej, które dostaje KAŻDA pociecha legalnego imigranta), bo bardziej się opłaca pracować. Normy są niższe, można więc porobić te kilka h tygodniowo. Koszty utrzymania (poza domem, bo ten potrafi swoje kosztować), jedzenie, rozrywka, edukacja są często na podobnym poziomie lub tańszym. A na paypalu dokładnie widzę, ile schodzi mi z wypłaty na podatki. Kilkadziesiąt, powiedzmy że nawet 80 (mówię o maksymalnie górnych widełkach) na 350 niezłej wypłaty. Teraz to pewnie minimalna, bo siedzę w Polsce od paru lat, więc powiedzmy, że... 400 funtów. Zostaje 320 funtów co tydzień, państwo. ZUSy z kolei nie mają pałaców. Zwykłe biura, jak prywaciarze w Polsce. Nie ma przeładowania urzędników, więc każdy robi swoje, a nie się nudzi lub robi bezsensowną robotę jak w Polsce. A wypłatę pobierają.

Np. ZUS dla samozatrudnionego to z 10-15 funtów miesięcznie. Grosze. Że już nie wspomnę o mniejszym fiskaliźmie, mniejszej ilości durnych przepisów, stabilności prawa.
Także nie bardzo, nie mam się czego douczać ;).

11.10.2019 10:17
0

Emeryci powinni dostać pieniądze zgodnie z tym, jak je wypracowali. Zresztą to samo mówi Korwin. Zlikwidować zus należy dla młodych, bo samo to już ich mocno ogranicza.

Gratuluję logiki, emerytury powinny być wypłacane, ZUS zlikwidować. To co znaczy? Starzy emeryci mają płacić ZUS?

To czemu już nie jesteś w Anglii? UK to kraj kolonialny, kiedyś najbogatszy kraj na Ziemi. Teraz nawet w pierwszej dziesiątce krajów w UE się nie łapie. Płaciłeś ZUS na Anglików, a na Polaków nie chcesz? Ciekawe podejście osoby która uważa, że trzeba dbać o interesy Polski.

W Anglii mogą płacić niższy ZUS, bo nie był ten sektor prywatyzowany. W Polsce jest problem bo wprowadziliśmy OFE, czyli prywatyzację sektora ubezpieczeń emerytalnych. We wszystkich krajach na świecie OFE zbankrutowały, w żadnym nie zbankrutował ZUS. Likwidacja ZUS to, lobbowanie za prywatyzacją tego sektora. Czyli nabijanie kasy firmom ubezpieczeniowym. Co powiesz osobom, które oszczędzają w firmach, które zbankrutują. Co ci ludzie mają zrobić, jak zdarzy się kolejny kryzys i firmy zaczną upadać i tracić oszczędności całego życia. To jest właśnie Konfederacja lobbowanie za sektorem finansowym.

Podaj przykład kraju, w którym coś takiego się sprawdziło? Gdzie nie było problemów z wyprowadzaniem kasy, gdzie firmy nie upadały.

11.10.2019 11:54
0

Nie, starzy nie mają płacić ZUSu. Ci co są aktualnie w tym systemie powinni dostać wybór - albo dalej w tym siedzicie albo wybieracie alternatywę, jak młodzi. Umów należy dotrzymywać. Trzeba natomiast zredukować liczbę urzędników i sprzedać te pałace zusowskie. W ogóle należy zreformować i przebudować cały system od podstaw, to robota dla profesjonalistów, nie blogera ode mnie.

Nie jestem w UK, bo to moja sprawa. Ale zaspokoję częściowo Twoją ciekawość - straciłem część ważnej rodziny w Polsce i lepiej się czuję tu. Mam stabilną pracę, hajs odłożyłem. Planuję tam wrócić za parę lat, jak w Polsce za bardzo urośnie inflacja.

Na Polaków nie chcę płacić, bo te pieniadze są w głupi sposób przejadane i marnotrawione, a PiS dodatkowo zatrudnił więcej urzędników. Choćby do obsługi 500+.

Nie odpowiem Ci na to pytanie z końcówki, bo nie jestem w temacie. Nie jestem ekspertem, trudno ogarniać wszystko ).

12.10.2019 12:19
0

Przepraszam, ale moim zdaniem jesteś jedną z osób które uległy marketingowi firm. Znasz dane dotyczące OFE? Jakie tam były stawki za obsługę, ile kasy utopiono na giełdzie, ile wyprowadzono, wiesz jakie prowizje mają agenci?

Powtarzam kolejny raz, w żadnym kraju system o którym piszesz, się nie sprawdził. Najdłużej przetrwał w Chile, zakończyło się masowymi protestami. Za przywróceniem ZUSu.

Dlaczego, mamy kolejny raz próbować metody, która już raz w Polsce się nie sprawdziła? Nie sprawdziła się też w żadnym innym kraju. Dlaczego nie lepiej by działał ZUS jak w UK? Tam nie było prywatyzacji.

W Polsce z powodu OFE do końca 2010 roku powstało 232 mld zł długu publicznego. Jeśli nie wprowadzi się zmian, to w 2011 roku do tej kwoty dojdzie około 38 mld zł (w tym 23 mld zł kwota, którą rząd musi pożyczyć, by pokryć ubytek składki przekazywanej przez ZUS do OFE, a 15 mld zł to szacowane roczne koszty obsługi całego długu stworzonego przez OFE).

https://archiwum.businessinsider.com.pl/jak-wprowadzono-ofe-w-polsce-i-innych-krajach/w62mw

Do tej pory spłacamy, nawet nie dług ale same odsetki po OFE.

Przez próbę prywatyzację ubezpieczeń Polska prawie nie zbankrutowała.

https://niewygodne.info.pl/artykul7/03152-OFE-czyli-krotka-historia-rzadowo-finansowej-patologii.htm


W UK jest już inflacja taka jak ta zapowiadana w Polsce.
https://pl.tradingeconomics.com/united-kingdom/inflation-cpi

12.10.2019 13:31
0

Ale ja nie mówiłem ani słowa o OFE xD. To podaję przykład. Anglia. Dużo niższe składki na ZUS i samozatrudnionych, które tak nie dławią podatnika. No i firmy i pracodawcy mają dużo większy wachlarz możliwości, gdy dzieje się źle niż w Polsce, ale to akurat wynika bardziej z mentalności.

Także skoro nie da się zusu zlikwidować, to można go przynajmniej DRASTYCZNIE obniżyć do poziomu z uk i wsio.

12.10.2019 13:36
0

Pisałeś że chcesz likwidacji ZUS to, gdzie ludzie mają się ubezpieczać? Będą musieli robić to w sektorze prywatnych funduszy emerytalnych. Czyli chcesz nowych OFE. Już raz Polska i inne kraje tego próbowały.

Można byłoby obniżyć składki, gdyby go nie próbowano prywatyzować. Polska już osiągnęła próg zadłużenia, dzięki OFE. Chcesz obniżyć składki, to skądś trzeba wziąć pieniądze na emerytury. Zadłużać się już bardziej nie da, prywatyzować już nie ma co.

Łatwo powiedzieć zlikwidujmy ZUS, obniżmy składki, wiek emerytalny. Skąd wziąć kasę na emerytury? Sorry jak ktoś nie odpowiada na takie pytania, to jest zwykłym oszustem. Ludzie coraz dłużej żyją, coraz mniej rodzi się dzieci. To jest problem, bo okazuje się że na coraz większą ilość emerytów, pracuje coraz mniej osób.

Aby ten problem rozwiązać potrzebna jest polityka, dająca ludziom stabilność zawodową, dostęp do mieszkań, żłobki, przedszkola, polityka senioralna. Zachęcanie by ludzie pracowali w Polsce i praca była efektywna. To już nie jest takie proste i wymaga długofalowych działań.

Genialne pomysły, obniżmy podatki i zlikwidujmy wszystkie składki. Myślisz, że już nikt na to nie wpadł? Testowano te pomysły w wielu krajach. Pomysły "austriackiej szkoły ekonomi", typu poczekajmy aż kryzys "się wyszumi". Skończyły się II wojną światową.

12.10.2019 15:29
0

Ale OFE to nie jest jedyna opcja. W USA te rozwijają się całkiem nieźle, Obywatel D.C dobrze to przedstawił w swoich wpisach i z tego, co pobieżnie sprawdziłem, to faktycznie ma sens i jest lepsze niż nasz ZUS.

Prywatyzować jest co - sprzedać WSZYSTKIE pałace zusu i biura. Zostawić ewentualnie tylko te biedniejsze i tyle. Cięcie wydatków i restrukturyzacja pionu urzędniczego, by robili konkretne roboty i nie wchodzili sobie w paradę, jak to jest w UK.

Skąd? Proste. Z podatku, który wygaśnie po paru latach. Jego koszt będzie dużo niższy niż koszt spłaty zadłużenia i odsetki. Ekonomiści też chwalili ten pomysł.

Skąd? Z pracy. Nikt nikomu nic nie daje na ziemi, od zawsze na zawsze każdy musi sobie sam na wszystko zapracować, jak zwierzęta. Państwo powinno to jedynie uprościć, jak jest w UK, by nawet mało inteligentny człowiek mógłby sobie poradzić z prowadzeniem firmy.

To są proste rozwiązania, które ludzie robią źle albo niedokładnie. Łatwo sie mówi, ale to system naczyń połączonych, dlatego powinni to robić ludzie, a nie zwykli komentatorzy, jak ja.

12.10.2019 16:06
0

Ale OFE to nie jest jedyna opcja. W USA te rozwijają się całkiem nieźle, Obywatel D.C dobrze to przedstawił w swoich wpisach i z tego, co pobieżnie sprawdziłem, to faktycznie ma sens i jest lepsze niż nasz ZUS.

Dałbyś źródło to może wiedziałbym, o czym piszesz.

Cięcie wydatków i restrukturyzacja pionu urzędniczego

Ale przecież to robiono w wielu krajach Europy po 2008. To się nazywało polityka austerity = zaciskanie pasa. Już są dane z Grecji, Hiszpanii, UK, Portugalii, Włoch. Najlepiej rozwijają się kraje, w których tej polityki nie powadzono. Niemcy, Francja, kraje skandynawskie.

https://www.rp.pl/artykul/1013246-Oszczedzac-czy-wydawac--Jak-polityka-austerity-zrobila-kariere-w-Europie.html
https://krytykapolityczna.pl/swiat/ue/ofiary-austerity-grela-uk/
https://forsal.pl/artykuly/945449,wos-polityka-zaciskania-pasa-zamordowala-europe.html
https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/brak-reform-strukturalnych-prowadzi-do-zaciskania-pasa/
https://nowyobywatel.pl/2018/01/02/idea-ktora-niszczy-europe/

Mogę dać jeszcze kilkaset źródeł, w których na podstawie danych z ubiegłych 11 lat ewidentnie widać, że polityka zaciskania pasa nie działa. Zresztą najlepiej widać to na przykładzie Islandii, kraj był w takiej samej sytuacji jak Grecja. Ale nie zdecydował się na cięcie wydatków, a wręcz przeciwnie w kryzysie zaczęli wykupywać upadające banki.

https://pl.tradingeconomics.com/iceland/government-debt-to-gdp

W 2008 dług Islandii wzrósł do 80% PKB, zadłużyli się do prawie 90%. Teraz mają niecałe 40%. Są 14 - 15 najbogatszym krajem na świecie według parytetu siły nabywczej (PPP). Obok Arabii Saudyjskiej, o ponad 10 miejsc wyprzedzają UK (24 - 29 miejsce) i Japonię (25 -30 miejsce).

https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(PPP)_per_capita

Skąd? Proste. Z podatku, który wygaśnie po paru latach. Jego koszt będzie dużo niższy niż koszt spłaty zadłużenia i odsetki. Ekonomiści też chwalili ten pomysł.

Źródła? Zamienić ZUS na podatek?

Prywatyzować jest co - sprzedać WSZYSTKIE pałace zusu i biura.

Balcerowicz się znalazł, może tylko nowy Petru. Pewnie sprzedać za bezcen, może na miesiąc wystarczy.

To są proste rozwiązania, które ludzie robią źle albo niedokładnie.

A może po prostu nie działają.

Skąd? Z pracy. Nikt nikomu nic nie daje na ziemi, od zawsze na zawsze każdy musi sobie sam na wszystko zapracować, jak zwierzęta.

Tak, jakby to było takie proste, to najbogatsze kraje byłyby te postkolonialne. A potomkowie niewolników w stanach teraz bogaczami. Niestety tak nie jest. Aby praca prowadziła, do bogactwa musi być za nią godziwe wynagrodzenie. Także jak już przechodzisz na emeryturę. Dlatego korporacje tak mocno uderzają w ZUS. Dla korporacji to tylko zbędny wydatek, po co mają utrzymywać nieproduktywnych ludzi. Bez emerytur można kazać ludziom pracować do przysłowiowej śmierci. To nie banki wymyśliły składki emerytalne, ale związki zawodowe. Najpierw związki zaczęły ubezpieczać od bezrobocia, jak ludzie mieli już jakieś zabezpieczcie, siłę przebicia zaczęli upominać się o podwyżki.

Zastanów się, czy postulujesz za pracą, czy niewolnictwem na rzecz korporacji.

Jesteś pewny, że jak zlikwiduje się składki, to wzrośnie ci płaca? W parę miesięcy zeżre to inflacja. To są nowe pieniądze na rynku, na które nie ma popytu. Miałeś pieniądze, za które kupowałeś ubezpieczenie emerytalne, pieniądze zostają ci w kieszeni — innych produktów nie przybywa = inflacja.

12.10.2019 19:11
0

Sorry, ale nie mam czasu żeby poświęcać tyle czasu na komentarze do jednej sprawy, mam inne rzeczy.

Nie dogadamy się, Twoj post z latarnikiem pokazuje, że jesteś lewicowcem (jak się mylę, to przepraszam), a ja prawicowcem. Patrzymy na świat z różnych perspektyw i się nie dogadamy, a ja już nie mam 20 lat i nie marnuję czasu na dyskusje, które nie mają sensu :P.

12.10.2019 19:49
0

Pozdrawiam, wracaj do swojej prawicowej bańki. Widać nie marnujesz czasu na konfrontacje swoich poglądów z argumentami.

12.10.2019 20:56
0

Mógłbym próbować Cię przekonać, ale po co? Szkoda mi czasu, widzę że nie będzie nici porozumienia między nami, bo patrzymy inaczej na świat, więc go zmarnuję, bo do niczego nie dojdziemy. Nie będę pisał kilkunastu komentarzy do jednego tekstu, sry. Wolę się skupić na pracy.

Również pozdrawiam.

13.10.2019 05:21
1