2020 02 16 - terminy ostateczne


Tym razem z logistyką nie udało mi się wygrać. Dlatego umieściłem spóźniony post sądząc że uda mi się wrócić do codziennego rytmu.

Zadanie na dzień dwudziesty siódmy wyzwania to kontra wobec zadania z dnia poprzedniego.

Wczoraj się zakochiwaliśmy, dziś sami sobie łamiemy serce.

Piosenka, która łamie serce? Tak jak przy smutnej piosence, kto chciałby łamać sobie serce piosenką?

Odnoszę więc zadany temat do utworu, który zawiera w sobie ładunek bólu właściwy takim sytuacjom. Muzyka w takich chwilach pomaga.

Byłoby kilka utworów, które odniósłbym do osobistych bolączek. Są jednak sprawy istotniejsze od tychże.

Czy to kabotynizm, jeśli uznam że moje serce łamie piosenka o wojnie?

Wiktor Coj i zespół Kino mają u nas niewątpliwie status kultowy. Wspomniane nazwisko i zespół wymieniane są w większości przypadków, jeśli zapyta się kogoś z Polski obeznanego w temacie rosyjskiej muzyki.

Obraz w teledysku, powstałym ze scen filmu Raszida Nugamonowa "Igła", prezentuje dramat jednostki. Tekst odnosi się do dramatu jednostki rzuconej w wir wojny. Inne teledyski zostały wymownie ułożone ze scen z wojny w Afganistanie.

Wspomnienia o dramatach zwykłych ludzi na wojnie i w związku z wojną łamią to co nazywam moim sercem bodaj bardziej niż cokolwiek innego.

Gdy kładę kwiaty i znicze na cmentarzach, upamiętniam tych, których pochłonęła wojna. Wojsko w mojej opinii jest potrzebne, ale jest to zupełnie inna potrzeba, niż kult wojny. Te zjawiska które się osądza jako kult wojny potrafią mieć takie znamiona, ale same z siebie nie są przesądzające.

Przy okazji, przypomina mi się powiedzenie przypisywane reżyserowi o nazwisku Truffaut - "nie istnieje coś takiego, jak film antywojenny". Każda, choćby najbardziej antywojenna narracja, opowiedziana językiem kina, jest przekształceniem problemu wojny w produkt. Ale czy można się z tym zgodzić w stu procentach?

Dość już jednak błądzenia po rozmaitych dyskusjach. Na wczorajszy temat przyszła mi do głowy jedna odpowiedź. Jest nią

Kino-Gruppa krovi (Grupa krwi)


Comments 2


Bardzo lubię ten kawałek. Choć mój ulubiony Coja to:

16.02.2020 22:02
0